Piśmiennictwo polskie od czasów najdawniejszych aż do roku 1830: z rȩkopisów i druków zebrawszy, w obrazie literatury polskiej historycznie skreślonym, Объемы 3-4

Лицевая обложка
 

Отзывы - Написать отзыв

Не удалось найти ни одного отзыва.

Избранные страницы

Другие издания - Просмотреть все

Популярные отрывки

Стр. 754 - ... trzymając, z łów się wracał. Trzeci zaś trochę opodal za nim , świnię także u ogona koniowi uwiązawszy, z kotłem na głowie, a garncem mleka w lewey ręce, za nimi...
Стр. 629 - Noc była chmurna, a mrok ciemnooki Głową o same tykał się obłoki, Z lasów pobliższych wiatry powstawały, Które gwałtowne wichry pobudzały. Z okropnych lochów gęste ćmy wychodzą, A tysiąc strachów niewytrwanych rodzą. W sercu wylękłym dziwowiska stoją, A błędne nogi postąpić się boją.
Стр. 321 - ... buksztaby drukował. Potym inni ze mnie przykład brali. Już teraz to pismo na wsze strony rozszerzyło się i szerzyć się będzie.
Стр. 174 - pobożność katolicka, bojaźń Pańska, roztropność, poważność, wielki umysł i wstyd, jako perły niejakie pokazują się. Krew zasię królów naszych i mowa ojczysta albo przyrodzona, którą doskonale mówi do poddanych swoich, 120 i oblicze anielskie, dziwną mu łaskę u wszystkich jedna, tak dalece, iż ci, którzy się od niego oddalali, skoroby jedno nań wejrzeli, zarazem jemu swój poddawają umysł
Стр. 348 - Rej zaczął Sauromatom wykrzykać psalm boski, Który w tak foremny rym ujął Kochanowski, Że go jeszcze do tych dób nikt w tym nie celuje, A przecie ł Rybiński prace nie żałuje.
Стр. 171 - Z zyskiem praca, wiek pogodny, Dni spokojne, rok niegłodny, Sen smaczny, czyste sumienie, To szczęście, to dobre mienie. Kopa od potrzeby w domu, Nie być winien nic nikomu, Ratować czasem bliźniego, A mieć swego do nowego, Nie znać szczęścia odmienności; Zbiór to wielki, wielkie włości.
Стр. 38 - Przydzie powszedni dzień — robić do dwora, Przydzie dzień święty — siedzieć do gąsiora; A wymówiszli tam stojąc co głupie, Tudzież powrozem weźmiesz na biskupie. Wszytko wywleczesz, co masz, na pobory, 10 Musisz co przedać z gumna iz obory; A jeszcze na te wielkie niedostatki Panowie wielkie stanowią podatki. „Daj czynsze, stróżne, łączne, kurów kilko!
Стр. 742 - Krom piekielnych, cierpią też więc i szkolne pypcie młodzieniaszkowie. Wiecie które? Sollecismus, Barbarismus, Polonismus: złe to pypcie w szkole, plugawa przywara. A Matko Boża ! toć to z takim pypciem sprośnie w mowie, plugawo w kompozycyi; toć się o to nieboszczyk Korneliusz gniewał. Wiedział albowiem jako młodzieniaszkom szkodliwa ta, co je zaraża tak złemi pypciami, negligentia, po naszemu niedbalstwo....

Библиографические данные